Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 910 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

...

piątek, 10 lipca 2009 9:46

Mając wolną chwilę, znów sięgnęłam po poezję. Mogę wracać do wierszy Szymborskiej wielokrotnie i zawsze odkrywam w nich coś nowego, coś co wcześniej przeoczyłam...

***

Wielkie to szczęście


Wielkie to szczęście
nie wiedzieć dokładnie,
na jakim świecie się żyje.

Trzeba by było
istnieć bardzo długo,
stanowczo dłużej
nż istnieje on.

Choćby dla porównania
poznać inne światy.

Unieść się ponad ciało
które niczego tak dobrze nie umie,
jak ograniczać
i stwarzać trudności.

Dla dobra badań.
jasności obrazu
i ostatecznych wniosków
wzbić się ponad czas,
w którym to wszystko pędzi i wiruje.

Z tej perspektywy
żegnajcie na zawsze
szczegóły i epizody.

Liczenie dni tygodnia
musiałoby się wydać
czynnością bez sensu,

wrzucenie do skrzynki
wybrykiem głupiej młodości,

napis "Nie deptać trawy"
napisem szalonym.


***


Do zakochanej nieszczęśliwie

Znam ludzi, którym w sercach zgasło,
lecz mówią:ciepło na i jasno,
i bardzo kłamią, gdy się śmieją

Wiem jak ułożyć rysy twarzy
by smutku nikt nie zauważył.


 ***


Trzy słowa najdziwniejsze

Kiedy wymawiam słowo Przyszłość,
pierwsza sylaba odchodzi już do przeszłości.

Kiedy wymawiam słowo Cisza,
niszczę ją.

Kiedy wymawiam słowo Nic,
stwarzam to, co nie mieści się w żadnym niebycie 
 

***


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

...

poniedziałek, 23 marca 2009 21:37
Jeszcze z raju samego. Jeszcze z drzewa rajskiego. Nachyliło się jabłko w moją stronę. I odgięła się gałąź, jabłko w dłoni zostało, Jeszcze całe, a już podzielone.

Obiegniemy wszystkie sady i ogrody, I w kościoły ciemnych lasów cię powiodę. Wiatr nam mocno zwiąże ręce jednym włosem, A obrączki są ukryte w słojach sosen. Przysięgniemy - lecz nie obcym, ale sobie, Ty na czystą wodę w źródle, ja na ogień.

Coś srebrnego dzieje się w chmur dali, Wicher do drzwi puka, jakby przyniósł list. Myśmy długo na siebie czekali. Jaki ruch w niebiosach, słyszysz - burzy świst.(...)
[B. Leśmian]

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

trochę poezji...

środa, 28 stycznia 2009 10:39

Tak skacząc po tych stronach internetowych w poszukiwaniu niewiadomo czego, trafiłam na jedne ze swoich ulubionych wiersz Szymborskiej...

* * *

Nienawisc

Spojrzcie, jaka wciaz sprawna,

jak dobrze sie trzyma

w naszym stuleciu nienawisc.

Jak lekko bierze wysokie przeszkody.

Jakie to latwe dla niej - skoczyc, dopasc.

Nie jest jak inne uczucia.

Starsza i mlodsza od nich rownoczesnie. Sama rodzi przyczyny,

ktore ja budza do zycia.

Jesli zasypia, to nigdy snem wiecznym. Bezsennosc nie odbiera jej sil, ale dodaje.

Religia nie religia -

byle przykleknac na starcie.

Ojczyzna nie ojczyzna -

byle sie zerwac do biegu.

Niezla i sprawiedliwosc na poczatek.

Potem juz pedzi sama.

Nienawisc. Nienawisc.

Twarz jej wykrzywia grymas

ekstazy milosnej.

Ach, te inne uczucia cherlawe i slamazarne. Od kiedy to braterstwo moze liczyc na tlumy?

Wspolczucie czy kiedykolwiek

pierwsze dobilo do mety?

Zwatpienie ilu chetnych porywa za soba? Prtywa tylko ona, ktora swoje wie,

Zfolna, pojetna, bardzo pracowita.

Czy trzeba mowic ile ulozyla piesni. Ile stronic historii ponumerowala.

Ile dywanow z ludzi porozposcierala

na ilu placach, stadionach.

Nie oklamujemy sie:

potrafi tworzyc piekno.

Wspaniale sa jej luny czarna noca. Swietne kleby wybuchow o roznym swicie. Trudno odmowic patosu ruinom

i rubasznego humoru

krzepko sterczacej nad nimi kolumnie.

Jest mistrzynia kontrastu

miedzy loskotem a cisza,

miedzy czerwona krwia a bialym sniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi motyw schludnego oprawcy

nad splugawiona ofiara.

Do nowych zadan w kazdej chwili gotowa. Jezeli musi poczekac, poczeka.

Mowia, ze slepa. Slepa?

Ma bystre oczy snajpera

i smialo patrzy w przyszlosc

- ona jedna.

 

Wszelki wypadek

Zdarzyc sie moglo.

Zdarzyc sie musialo.

Zdarzylo sie wczesniej. Pozniej. Blizej. Dalej. Zdarzylo sie nie tobie.

Ocalales, bo byles pierwszy.

Ocalales, bo byles ostatni.

Bo sam. Bo ludzie. Bo w lewo. Bo w prawo.

Bo padal deszcz. Bo padal cien.

Bo panowala sloneczna pogoda.

Na szczescie tam byl las.

Na szczescie nie bylo drzew.

Na szczescie szyba, hak, belka, hamulec, framuga, zakret, milimetr, sekunda.

Na szczescie brzytwa plywala po wodzie.

Wskutek, poniewaz, a jednak, pomimo, co by to bylo, gdyby reka, noga,

o krok, o wlos

od zbiegu okolicznosci.

Wiec jestes? Prosto z uchylonej jeszcze chwili? Siec byla jednooka, a ty przez to oko?

Nie umiem sie nadziwic, namilczec sie temu. Posluchaj,

jak mi predko bije twoje serce

* * *

Sto pociech

Zachcialo mu sie szczescia, zachcialo mu sie prawdy, zachcialo mu sie wiecznosci, patrzcie go!

ledwie rozroznil sen od jawy,

ledwie domyslil sie, ze on to on, ledwie wystrugal reka z pletwy rodem krzesiwo i rakiete,

latwy do utopienia w lyzce oceanu,

za malo nawet smieszny, zeby pustke smieszyc, oczami tylko widzi,

uszami tylko slyszy,

rekordem jego mowy jest tryb warunkowy, rozumem gani rozum,

slowem: prawie nikt,

ale wolnosc mu w glowie, wszechwiedza i byt poza niemadrym miesem,

patrzcie go!

Bo przeciez chyba jest,

naprawde sie wydarzyl

pod jedna z gwiazd prowincjonalnych.

Na swoj sposob zywotny i wcale ruchliwy.

Jak na marnego wyrodka kryszalu -

sosc powaznie zdziwiony.

Jak na trudne dziecinstwo w koniecznosciach stada niezle juz poszczegolny.

Patrzcie go!

Tylko tak dalej, dalej choc przez chwile, bodaj przez mgnienie galaktyki malej! Niechby sie wreszcie z grubsza okazalo, czym bedzie, skoro jest.

A jest - zawziety.

Zawziety, trzeba przyznac, bardzo.

Z tym kolkiem w nosie, w tej todze, w tym swetrze. Sto pociech, badz co badz.

Nieboze.

Istny czlowiek.

* * *

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

piątek, 28 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  22 306  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Galerie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Zawsze myślałam, że świat jest pełen możliwości. Jednak czasami jakaś tajemnicza siła, płynąca niewiadomo skąd powstrzymuje mnie przed podejmowaniem decyzji, które pozwolą mi na realizację mniejszych ...

więcej...

Zawsze myślałam, że świat jest pełen możliwości. Jednak czasami jakaś tajemnicza siła, płynąca niewiadomo skąd powstrzymuje mnie przed podejmowaniem decyzji, które pozwolą mi na realizację mniejszych i większych marzeń. Staram się za wszelką cenę podchodzić do wszystkiego z dystansem, aby unikać niepotrzebnych rozczarowń. Bywa, że patrzę na trudne sprawy z innej perspektywy, aby wytłumaczyć samej sobie niekóre sytuacje i dlaczego właśnie tak jest, a nie inaczej. Najbardziej pomaga rozmowa z kimś, kto jest w moim życiu ważny, z kimś kogo słowa trafiają do mnie najbardziej. To pomaga w znalezieniu rozwiązania. Tutaj odkrywam przed Wami siebie, odkrywam swoje przemyślenia. Piszę o wszystkim i o niczym jednocześnie.

schowaj...

O mnie

Wystarczy niewielka dawka pozytywnej energii,abym mogła robić to co lubię najbardziej, mieć odważne marzenia i konsekwentnie je realizować.

Statystyki

Odwiedziny: 22306

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl